Aktualności

Informacje

Kiedy nie warto zaciągać kredytu hipotecznego i należy odsunąć decyzję w czasie?

Na powyższe pytanie najprościej byłoby odpowiedzieć – z kredytem hipotecznym nigdy nie powinniśmy się spieszyć.
To poważne zobowiązanie finansowe, którego skutki będziemy odczuwać nierzadko przez długie dziesięciolecia.
W związku z tym kredyt hipoteczny powinniśmy zaciągać dopiero wtedy, kiedy posiadamy wszystkie niezbędne informacje i jesteśmy do tego odpowiednio przygotowani. Kiedy więc nie warto zaciągać kredytu hipotecznego?

Przede wszystkim nie zaciągajmy kredytu hipotecznego, jeśli nie wiemy, czy nas na niego stać. Osoby poszukujące mieszkania często popełniają ten błąd – najpierw znajdują wymarzone lokum, a dopiero później zgłaszają się do eksperta finansowego po pomoc w sfinansowaniu zakupu.  Kiedy słyszą od niego, że teoretycznie stać ich na zakup tego mieszkania, ale będą musiały zakredytować się „pod korek”… to i tak prawie zawsze to robią, a później mają nierzadko problemy z regularną obsługą bardzo dużego kredytu. Proces poszukiwania nieruchomości powinniście rozpocząć właśnie od rozmowy z ekspertem finansowym, który pomoże wam rzetelnie ocenić wasze możliwości i podpowie, jakiego pułapu cenowego nie należy przekraczać podczas poszukiwań. Dobry doradca nie będzie za wszelką cenę namawiał was na zakup – zamiast tego wskaże, jakie mieszkania są w waszym realnym zasięgu i zakup których nie spowoduje drastycznego spadku stopy życiowej. 

Kredytu hipotecznego nie warto zaciągać oczywiście także wtedy, gdy możemy mieć kłopoty z regularnym spłacaniem rat kredytowych. Dzięki rekordowo niskim stopom procentowym raty kredytów hipotecznych utrzymują się na bardzo atrakcyjnych poziomach. Jak już jednak wspomnieliśmy, kredyt hipoteczny to zobowiązanie długoterminowe, które możemy spłacać przez dekady. Za kilka lat stopy mogą wzrosnąć, a nasze przychody – już niekoniecznie. Dlatego też nie wolno zadłużać się do maksimum. Banki nie udzielą nam nigdy kredytu, którego rata będzie konsumować więcej niż 50 proc. naszych miesięcznych zarobków (chyba, że są one naprawdę wysokie – wtedy rata może wynosić maksymalnie 65 proc. dochodów w miesiącu), ale w praktyce lepiej nie decydować się na zobowiązania, które przekroczą 30 proc. naszych przychodów. W tej sposób zachowamy swoistą „poduszkę bezpieczeństwa” na gorsze czasy i sytuację, w której wysokość rat kredytowych wzrośnie. Już dziś zapytajcie waszych ekspertów kredytowych, ile wyniesie rata interesującego was kredytu w sytuacji, gdyby jego oprocentowanie wzrosło do 3,5 proc., 5 proc. oraz 7 proc. Ta ostatnia wartość może wydawać się duża, ale tylko do momentu, w którym przypomnimy sobie, że jeszcze 20 lat temu kredyty hipoteczne w Polsce miały oprocentowanie 20-25 proc.!

Zwracając się do waszego eksperta finansowego o wspomniane kalkulacje, poproście o uwzględnienie kosztów wszelkich usług dodatkowych oraz ubezpieczeń, jakie mogą być wymagane przy danym kredycie (np. ubezpieczenie na życie, ubezpieczenie nieruchomości, od niskiego wkładu własnego, ubezpieczenie pomostowe do czasu ustanowienia hipoteki na nieruchomości itp.) Sumaryczny koszt wszystkich składek może zamykać się w kwocie nawet kilkuset złotych, które będą co miesiąc obciążać wasz domowy budżet. Dopiero uzbrojeni w całkowitą wiedzę odpowiedzcie sobie szczerze na pytanie, czy jesteście w stanie spłacać ten kredyt bez problemów w wieloletniej perspektywie, zakładając wzrost wysokości raty i możliwe pogorszenie się waszej sytuacji zawodowej. Jeśli macie wątpliwości, warto zaczekać, aż wasze przychody wzrosną i w tzw. międzyczasie popracować nad optymalizacją comiesięcznych wydatków. Może jest jakiś serwis VOD, z którego nie korzystacie za często i można z zrezygnować z jego abonowania?

Zawsze warto też porozmawiać z waszym ekspertem finansowym, który podpowie wam, jak zmniejszyć ratę kredytową (np. poprzez wydłużenie okresu kredytowania) i pomoże zracjonalizować domowe finanse. Jeżeli wasze aktualne zobowiązania finansowe są dość wysokie i istnieją uzasadnione podejrzenia, że dołożenie do nich jeszcze raty kredytu hipotecznego może wysadzić wasz domowy budżet w powietrze – eksperci finansowi doradzą wam, które zobowiązanie powinniście spłacić w pierwszej kolejności, a dopiero później aplikować o kredyt. Zawsze warto porozmawiać o ewentualnej konsolidacji waszych wszystkich pożyczek – w bardzo wielu przypadkach okazuje się, że płacona po takiej operacji jedna zbiorcza rata jest niższa, niż suma waszych comiesięcznych zobowiązań przed ich skonsolidowaniem.

Nie warto również wydawać wszystkich oszczędności co do złotówki na wkład własny. Jest to błąd często popełniany przez ludzi młodych, który długo ciułają na wymagane przez banki 20 proc. wkładu własnego i gdy tylko uda im się zgromadzić wymaganą kwotę, natychmiast zaciągają kredyt.  Nierzadko nabywcom zdarza się zapomnieć o tym, że czekają ich jeszcze na przykład koszty przeniesienia własności mieszkania. Warto także zawsze być zabezpieczonym na nieprzewidziane sytuacje, takie jak np. nagła utrata zdrowia czy pracy. Posiadanie odłożonej kwoty w wysokości co najmniej trzykrotności naszej ostatniej pensji pozwoli nam zachować spokój ducha i uchroni nas przed różnymi desperackimi krokami – jak na przykład branie chwilówek – „bo zaraz trzeba będzie płacić ratę kredytu”.

Kiedy jeszcze nie warto zaciągać kredytu? Jeśli dopiero zaczynamy nasza karierę zawodową i mamy niskie zarobki w naszej pierwszej pracy, musimy liczyć się z tym, że banki albo w ogóle nie udzielą nam kredytu (zwłaszcza, jeśli zamiast na preferowaną umowę o pracę na czas nieokreślony pracujemy na tzw. „śmieciówkach”, umowach o dzieło, umowach zlecenia, rozmaitych umowach hybrydowych itp.), albo wyliczą nam niską zdolność kredytową. Jeśli możecie pomieszkać jeszcze rok-dwa u rodziców, może warto rozważyć taką opcję i w tym czasie popracować nad zwiększeniem wysokości i stabilności naszych dochodów – na pewno zostanie to dostrzeżone i odpowiednio docenione przez instytucje finansujące. Osoby młode mogą również wykorzystać ten czas na napisanie własnej historii finansowej. Przed udzieleniem kredytu banki zawsze sprawdzają naszą historię w Biurze Informacji Kredytowej, aby dowiedzieć się, czy karnie spłacamy nasze zobowiązania. Jeśli nigdy żadnych nie zaciągaliśmy, pozostaniemy dla banków zagadką. To automatycznie obniża nasza szansę na kredyt. Warto więc wcześniej skorzystać z kilku prostych produktów finansowych, których regularna obsługa uwiarygodni nas w oczach bankowych analityków. Mogą to być na przykład zakupy na raty 0% (np. sprzęt elektroniczny) albo karta kredytowa. Jeśli zwrócimy pożyczone środki podczas trwania okresu bezodsetkowego, to nic za to nie zapłacimy.

Nie warto również zaciągać kredytu za wszelką cenę, na słabych warunkach. Po konsultacji z ekspertem finansowym może się okazać, że nie skorzystacie z dobrej oferty jakiegoś banku, bo nie spełniacie jakiegoś pojedynczego kryterium (trochę za niskie zarobki, niewłaściwa forma umowy o pracę, zbyt krótki okres zatrudnienia lub prowadzenia działalności gospodarczej, za mało wkładu własnego itp.). Jeśli nie musicie kupować teraz mieszkania za wszelką cenę, to może warto chwilę poczekać – wynegocjować z pracodawcą zmianę umowy, podwyżkę, dozbierać trochę wkładu itd. Dzięki temu za kilka miesięcy będziecie w stanie zaciągnąć kredyt na znacznie lepszych warunkach niż teraz, a jak wiemy – różnice w kosztach mogą być znaczące.

***

Zaciągając kredyt hipoteczny pamiętajmy o tym, że „kredyt to nie wyrok” i prawie zawsze mamy możliwość wyjścia z takiego zobowiązania. Wasz ekspert kredytowy podpowie wam, jak zrobić to z głową. Nie zapominajmy, że jego rola nie kończy się w chwili zaciągnięcia kredytu – po poradę możemy zgłaszać się do niego również w sytuacji, gdy mamy kłopoty finansowe i problemy z regulowaniem zobowiązań.

 

 

 

 

 

ZOSTAŃ
W DOMU

Spotkaj się z Ekspertem kredytowym on-line

    Zamów rozmowę video z Ekspertem
    Zostaw swoje dane a nasz Ekspert skontaktuje się z Tobą




    Zgody marketingowe:
    • Administratorem danych osobowych jest Finamax Sp. z o.o... Więcej »« Zwiń

    Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych
    Wyrażam zgodę na otrzymywanie połączeń telefonicznych
    Wyrażam zgodę na otrzymywanie wiadomości elektronicznych